Ludzkość niemal od zarania dziejów poszukiwała sposobów na przedłużenie młodzieńczego wyglądu. Upatrywanie ich w boskich interwencjach, cudownych magicznych ingrediencjach czy substancjach pochodzenia roślinnego, nie dały zbyt wielkiego rezultatu. Dopiero koniec dwudziestego wieku oraz wiele lat doświadczeń i pracy uczonych, pozwoliły uzyskać kolagen, stanowiący przedsmak tego, co osiągnąć można z pomocną nauki.
Kolagen, jak większość wynalazków, odkryty został dość przypadkowo. Nikt bowiem nie zakładał że w wyniku licznych eksperymentów związanych z zgłębianiem wiedzy o budowie organizmów morskich, uzyskać da się substancję o tak niezwykłych właściwościach. Przy okazji dowiedziono, iż stosowany do tej pory kolagen bydlęcy, to tak naprawdę placebo, nie mające żadnego realnego wpływu na poprawę wyglądu skóry.
Naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego i Politechniki Gdańskiej znaleźli zaś sposób na taką ekstrakcję kolagenu, która nie niszczyła kluczowej dla właściwości regeneracyjnych, struktury potrójnej helisy..
