Od wieków ludzkość starała się znaleźć „lekarstwo” na starzenie. Nie udało się to jednak ani magii ani alchemii. Dopiero nauka zdołała wydrzeć naturze choć część tego sekretu w momencie, gdy w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku, udało się wyekstrahować kolagen aktywny z rybich tkanek.
Nawet dziś, kilkadziesiąt lat po tym wydarzeniu nie znaleziono lepszego sposobu na choć czasowe zatrzymanie procesów starzenia, niż wspomniany kolagen. Zachowanie młodzieńczego wyglądu ma jednak swoją cenę. I to wcale nie małą. Kosmetyki zawierające kolagen uzyskiwany według patentu polskich naukowców, są bowiem dość drogie i nie wszystkich jest na nie stać.
Cena najmniejszego, kilkumililitrowego opakowania zaczyna się od około stu złotych i rośnie w zależności od jego objętości oraz zawartości czystych włókien w substancji. Trzeba jednak zaznaczyć, że preparaty tego typu są niezwykle wydajne i nawet takie porcje wystarczają na kilka miesięcy regularnego stosowania, nawet jeśli używamy go dwa do trzech razy dziennie..
