Opracowany przez polskich naukowców sposób ekstrakcji, dzięki któremu kolagen uzyskiwany z rybich tkanek zachowuje swoją naturalną postać potrójnej helisy, pozwolił na zrewolucjonizowanie nie tylko rodzimego rynku kosmetycznego. Od lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku, kiedy udało sie to osiągnąć po raz pierwszy, znacznie też udoskonalono produkty z jego zawartością.
Z racji tego, że kolagen aktywny jest niezwykle trudny do uzyskania, także jego cena będzie niebagatelna. Najtańszym preparatem, zawierającym najmniejszą ilość samych włókien, jest odmiana grafitowa. Jaj nazwa pochodzi głownie od koloru gotowego kosmetyku – lekko przezroczystego szarego żelu.
Zawiera on dodatkowo substancje wspomagające wchłanianie oraz zabezpieczające strukturę włókien przed degradacją przez czynniki zewnętrzne. Mimo, iż kolagen grafitowy ma najmniejszą zawartość czystego surowca, to i tak przejawia znacznie większą skuteczność w zatrzymywaniu procesów starzenia się skóry, niż kremy pozbawione tego składnika, a znajdujące się w podobnym przedziale cenowym..
